4 marca już od rana zaroiło się w naszej szkole od pięknych księżniczek i dzielnych rycerzy , którzy tylko czekali, aby stawić czoła niebezpiecznym wyzwaniom.
Rycerze i białogłowy z czterech klas trzecich stanęli z sobą w szranki na Turnieju Rycerskim.
Turniej rozpoczął się od przybycia pary królewskiej, którą powitała zgromadzona na widowni gawiedź.
Następnie pojawiły się drużyny rycerzy gotowe do walki.
Król przypomniał, że rycerz powinien przestrzegać reguł i zasad pojedynku.
To znaczy, że musi :
-walczyć uczciwie
-szanować przeciwników
-szanować zdrowie i życie własne i przeciwnika
-być sprawiedliwy
-zachowywać się zawsze kulturalnie i poprawnie
Wszyscy uczestnicy musieli pokonać trudne przeszkody i wykazać się nie lada zręcznością oraz szybkością.
Najpierw należało ,,upiec kurczęta na rożnie,” bo rycerz przed bitwą nie może być głodny. Następnie drużyny układały hasła z porozrzucanych liter. Konkurencję tą zaliczyli bez problemu. Potem trzeba było pokonać długi, ciemny tunel. I w tym zadaniu rycerze pokazali niezwykłą sprawność i ducha bojowego.
Nieoczekiwanie w pobliżu pojawiły się groźne, dziesięciogłowe smoki, które tylko czekały, aby kogoś pożreć. Zawodnicy byli sprytniejsi i wspólnymi siłami pokonali bestie.
Po tych emocjonujących konkurencjach głodni zawodnicy szybko zdobywali chleb dla swojej drużyny. Udało się sprawnie donieś do mety wszystkie bochenki chleba.
Na koniec odbyło się wielkie poszukiwanie własnych butów. Wszystkie zostały odnalezione. Drużyny prawidłowo wykonały przygotowane zadania.
Ustalono remis i wszyscy byli zadowoleni.
